Tomek, 25, doktorant na UE we Wrocławiu pisze:
SnowMotion to nie tylko wyjazd na narty ale niezapomniana przygoda i wspaniali ludzie!! Pozdrowienia i do zobaczenia!
Miłosz, 24, student UE Wrocław pisze:
Wyjazd ze Snow Motion to był chyba mój najlepszy wyjazd w życiu, a byłem na wielu...:) Profesjonalna organizacja, świetne trasy, super imprezy, tani alkohol i piękne polskie dziewczyny - czego chcieć więcej:) Do zobaczenia na następnym wyjeździe!
Paulina, 24, studentka pisze:
Można by było mówić dużo ale wyjazd ze Snowmotion był po prostu EPICKI ;)) Super ludzie, klimat...... ah i te imprezy. Z niecierpliwością czekam już na kolejny !!!
Kasia, 23, studentka pisze:
Fantastyczny wyjazd do Livigno! Dobrze zorganizowane szkolenia i codziennie pełna integracja z fajną ekipą. Do zobaczenia w następnym sezonie!
Hania, 24, studentka V roku Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej pisze:
Wyjazd ze SnowMotion był połączeniem włoskiego słońca i polskiej energii, która pozwalała nam po całonocnych imprezach być pierwszymi na stoku. Dużo jeżdżenia, dużo tańczenia, dużo nowych znajomości i ogólnie dużo najlepszej atmosfery.
Justyna, 25, asystentka zarządu pisze:
Wyjazd ze Snow Motion polecam każdemu, bo każdy znajdzie tu to, czego szuka a niejedno go jeszcze mile zaskoczy: od spokojnego kontemplowania alpejskiej przyrody, poprzez naukę i szkolenie swoich umiejętności narciarskich (vel snowboardowych) aż po szaleńcze imprezy w barach na stoku oraz niezapomniane 'apres ski'! Świetna atmosfera, świetna zabawa, świetna organizacja = Snow Motion :-)!
Madzia, 25, baristka pisze:
Pierwszy w życiu zjazd z prawie 3000 m n.p.m. Dzięki Wam SnowMotion!
Adam, 25, Team Leader w IBM pisze:
Niezapomniane widoki, niezapomniane wrażenia. Dzięki Wam SnowMotion!
Jurji, 25, student pisze:
Dzięki Snowmotion miałem okazję spróbować różne ciekawe deski i w jednej nawet się zakochałem! Dzięki!
Ewa, 24, studentka pisze:
Wyjazd epicki, dodający energii na cały rok dla tych, którzy żyją szybko i umierają młodo! ;P Pomimo
obrażeń i blizn pozostałych na ciele i psychice nie mogę doczekać się kolejnego ;-))) Naprawdę warto to przeżyć!